Łączna liczba wyświetleń

piątek, 31 sierpnia 2012

Prolog.

Z perspektywy Natalii.

 Po szkole wróciłam do domu. Laury jeszcze nie było. Nałożyłam karmę
i nalałam mleka do miski naszej kotce Molly. Zrobiłam kanapkę
i poszłam do pokoju. Włączyłam tv, usiadłam na łóżku i zaczęłam rysować.
Często to robiłam. W końcu to była moja pasja. Popatrzałam na moje
ściany. Wokół mnie widziałam same plakaty One Direction i kilka
plakatów Niall'a. Uwielbiam go. Jest najsłodszym chłopakiem z zespołu.
Ma takie piękne oczy *_*. Narysowałam jego szkic, nawet mi się spodobał.
Powiesiłam go na ścianie, zrobiłam zdjęcie i wrzuciłam
na moje bloga i twittera. Zawsze to robiłam. Nagle usłyszałam jakieś
hałasy. Zeszłam po schodach na dół gdzie zauważyłam Laurę.
- Siema - powiedziałam.
- Hej, co tam ? - zapytała, po czym poszłyśmy do mojego pokoju.
Pokazałam jej moje dzieło. Podobało się jej :)
- Świetne, może narysujesz mi szkic Zayn'a ? - prosiła, mrugając do mnie okiem.
- Ok, ale nie teraz jest zmęczona po szkole. - odpowiedziałam.
 Laura wróciła do swojego pokoju, a ja weszłam na twittera. Przeczytałam kilka
komentarzy do mojego szkicu, które bardzo mnie ucieszyły. Zauważyłam, że ktoś
napisał do mnie prywatną wiadomość. Nadawcą był Niall, tak ten Niall Horan z
One Direction! Szybko zawołałam Laurę, żeby to zobaczyła.
Kiedy to przeczytałam niemal zemdlałam. Zaczęłam piszczeć na cały dom a razem
ze mną moja przyjaciółka! Nie mogłam uwierzyć w to, co było tam napisane!

2 komentarze:

  1. Ale mnie zaciekawiłaś. Czekam na rozdział.
    opowiadanie-1d-boys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy blog ;)
    Przy okazji zapraszam na nasze-sekrety.blogspot.com
    ;)

    OdpowiedzUsuń